„Ciało kobiety”

Rosengarten, Werda, Niemcy (fot. Gosia Sachse vel.Głowacka, 16.07.2016)

Kobieta – żeński dojrzały płciowo osobnik z rodzaju Homo. W biologii przyjmuje się, że różnice w genotypie kobiety i mężczyzny determinują dymorfizm płciowy człowieka.

Kobieta to dorosły człowiek płci żeńskiej. Termin kobieta może również odnosić się do dziewczynki (dziecka płci żeńskiej lub nastolatki). Liczba mnoga kobiet jest czasami używana w odniesieniu do kobiet niezależnie od wieku, jak w wyrażeniach takich jak „prawa kobiet”.

Zazwyczaj kobieta ma dwa chromosomy X i jest zdolna do zajścia w ciążę i rodzenia dzieci od okresu dojrzewania do menopauzy. Kobieca anatomia, w odróżnieniu od anatomii męskiej, obejmuje jajowody, jajniki, macicę, srom, piersi, gruczoły Skene’a i gruczoły Bartholina. Miednica dorosłej kobiety jest szersza niż u mężczyzny, biodra są ogólnie szersze, a kobiety mają znacznie mniej włosów na twarzy i innych częściach ciała. Kobiety są przeciętnie niższe i mniej umięśnione niż mężczyźni.

W całej historii ludzkości tradycyjne role płciowe często określały i ograniczały działania i możliwości kobiet; wiele doktryn religijnych określa pewne zasady dotyczące kobiet. Wraz z rozluźnieniem ograniczeń w XX wieku w wielu społeczeństwach kobiety uzyskały dostęp do kariery zawodowej wykraczającej poza tradycyjną pracę gospodyni domowej oraz możliwość kontynuowania edukacji na poziomie wyższym. Przemoc wobec kobiet, czy to w rodzinach, czy w społecznościach, ma długą historię i jest popełniana głównie przez mężczyzn. Niektórym kobietom odmawia się praw reprodukcyjnych. Ruchy i ideologie feminizmu mają wspólny cel, jakim jest osiągnięcie równości płci.

Kobiety trans mają przypisaną płeć męską przy urodzeniu, która nie pokrywa się z ich tożsamością płciową, podczas gdy kobiety interseksualne urodziły się z cechami płciowymi, które nie pasują do typowych wyobrażeń o kobiecej biologii.

Od wieków próbuje się rozgrywać politykę ciałem kobiety. Próbowano nas przekonywać, że my jako kobiety:

  • jesteśmy mniej inteligentne. I urodziła się Agnodike – pierwsza znana z kart historii kobieta-ginekolog (IV wiek p.n.e.), Maria Skłodowska-Curie, Josephine Cochrane (wynalazła w 1886 roku i opatentowała pierwszą na świecie zmywarkę do naczyń), Stephanie Kwolek (wybitna chemiczka polskiego pochodzenia. Stała na czele zespołu, który w 1965 roku opracował kevlar – polimer niezwykle odporny na rozciąganie. Dzięki swoim właściwościom wykorzystywany jest w produkcji m.in. w kamizelek kuloodpornych i hełmów ochronnych, a także kabli światłowodowych, motorów, rowerów, żagli, nart, kajaków czy rakiet tenisowych.), Françoise Barré-Sinoussi (Francuska lekarka i wirusolog specjalizująca się w badaniach retrowirusów. W 1983 roku wraz Lukiem Montagnierem odkryła wirusa zespołu nabytego braku odporności – HIV. Ona też wskazała tego wirusa jako przyczynę AIDS. Za te osiągnięcia w 2008 roku otrzymała wraz z Lukiem Montagnierem nagrodę Nobla.), Maria Zakrzewska (1828 – 1902. Była pierwszą w historii kobietą, która zdobyła tytuł doktora medycyny.), Émilie du Châtelet (1706-1749. Była fizyczką i matematyczką, jednym z najwybitniejszych umysłów XVIII wieku. Uznaje się ją za współautorkę zasady zachowania energii.), Margaret Hamilton (ur. 1936. Informatyczka i inżynier oprogramowania, która doprowadziła do opracowania systemu pokładowego programu kosmicznego Apollo, czyli misji NASA na Księżyc. Znane jest jej zdjęcie, na którym stoi przy wydruku kodu naprowadzania lotu statków Apollo, który obmyśliła, w większości sama napisała i nadzorowała. Hamilton miała wówczas 33 lata.), Williamina Fleming (1857-1911. Była astronomem i współtwórczynią katalogu gwiazd. W ciągu 9 lat skatalogowała ponad 10 tys. obiektów, spośród których kilkaset samodzielnie odkryła.), Emmy Noether (1882-1935. Albert Einstein uznawał ją za najważniejszą kobietę w historii matematyki i wielokrotnie zwracał się do niej o radę w zakresie swoich badań.) i wiele innych.
  • nie nadajemy się do polityki. I nastała epoka Margaret Thatcher. A w styczniu 2021 Kamala Harris została pierwszą Wiceprezydentką Stanów Zjednoczonych
  • nie potrafimy myśleć strategicznie. I Polska pod wodzą męskich kołtunów zniknęła z mapy Europy na 123 lata za sprawą carycy Katarzyny II
  • bankowość i zarabianie pieniędzy to męskie zadanie. I nastał rok 1992, w którym Hanna Gronkiewicz-Walz objęła prezesurę NBP na kolejne 9 lat.

(źródło: Wikipedia, https://www.crazynauka.pl)

______________________________________________

W świetle barbarzyńskiego wyroku polskiej atrapy Trybunału Konstytucyjnego odbierającego polskim kobietom ich prawo do samostanowienia o sobie i swoim życiu mam krótki komunikat do wszystkich, którzy namiętnie próbują meblować innym życie: WYPIERDALAĆ DO SWOJEGO WŁASNEGO ŻYCIA I NIE WŁAZIĆ W BRUDNYCH BUCIORACH TAM, GDZIE NIKT WAS NIE ZAPRASZA!!

„Rozmowa człowiek/ ryba”

Artysta: Edeltraut Göpfert, Passau, Niemcy (fot. Monika Sączyńska, 28.11.2019)

Dzieło sztuki znajduje się przy Ludwigstrasse na wysokości księgarni Rupprecht. Początkowo planowano tu fontannę, która rozpylałaby wodę na kilka metrów w powietrze. Pomysł ten nie spodobał się jednak szczególnie właścicielom domów, którzy obawiali się hałasu rozpryskującej się na chodniku wody. Zamiast fontanny zdecydowano się więc na wariant „dzieło sztuki z wodą”. Fontanna została zainstalowana w tym samym roku po konkursie zorganizowanym w 2007 roku. Dzieło sztuki, wykonane z granitu i brązu, przedstawia relief trzech ryb wyskakujących z wody i zamyślonego człowieka.

___________________________________________

Ostatnie miesiące oprócz strachu przed zarażeniem COVID-19 obnażyły jedną rzecz, a mianowicie jak łatwo jest utracić poczucie bezpieczeństwa, dorobek życia, a jak wiele znaczą więzi międzyludzkie, relacje z sąsiadami, którzy niejednemu i niejednej z nas udzielili pomocy w trakcie przymusowej kwarantanny. Ci, którym nigdy nie zależało, by budować trwałe więzi międzyludzkie – nagle dotkliwie zaczęli odczuwać samotność, knajpki dotychczas tętniące życiem zamarły krzycząc pustymi stolikami. Dbajmy o siebie nawzajem – również o innych mieszkańców naszej planety, jeśli nie chcemy obudzić się w rzeczywistości, w której jedynym naszym słuchaczem będą konstrukcje z metalu, żelbetonu bądź szkła.

„Pomnik Artura Rubinsteina”

Autor projektu: Marcel Szytenchelm, Łódź, Polska (fot. Gosia Sachse, 26.01.2013)

Pomnik Artura Rubinsteina jest częścią Galerii Wielkich Łodzian, która od 1999 roku zdobi ul. Piotrkowską wykonywanymi w brązie rzeźbami plenerowymi stojącymi na chodnikach, upamiętniającymi sławne osoby związane z Łodzią.

Pomnik został odsłonięty 23 września 2000 roku z okazji Światowego Spotkania Łodzian. Autorem projektu jest Marcel Szytenchelm. Pomnik ustawiono przed kamienicą przy Piotrkowskiej 78 gdzie niegdyś mieszkał znany pianista.

Odlana z brązu figura przedstawia Artura Rubinsteina we fraku, siedzącego przy fortepianie, którego dłonie oparte są na klawiaturze. Podniesiona klapa instrumentu przypomina ptasie skrzydło. Obok położono klucz wiolinowy.

Przeciw ustawieniu pomnika protestowała rodzina Artura Rubinsteina. W imieniu jego rodziny, córka artysty Eva Rubinstein wystosowała pisma protestacyjne do Urzędu Miasta Łodzi i Kancelarii Premiera RP, twierdząc, że forma pomnika i jego niska wartość artystyczna obraża pamięć artysty. Eva Rubinstein ze względu na obecność pomnika odmawiała przez 6 lat przyjazdu do Łodzi na uroczystości poświęcone swojemu ojcu. Wśród artystów plastyków i środowiska muzycznego w Łodzi rzeźba również wywołała liczne kontrowersje. Istnieją plany aby usunąć istniejący pomnik i umieścić w jego miejscu bardziej wartościowe artystycznie dzieło poświęcone temu samemu artyście.

Pierwotnie, po wrzuceniu monety do mechanizmu ukrytego we wnętrzu pomnika, urządzenie odtwarzało losowo Koncert f-moll ChopinaKoncert fortepianowy b-moll CzajkowskiegoWalc cis-moll Chopina lub Polonez As-dur Chopina. Jednak po interwencjach firmy Sony BMG, która domagała się tantiem za odtwarzane utwory fortepian zamilkł.

(źródło: Wikipedia)

_______________________________________________

20.12.2020 mija 28 rocznica śmierci wybitnego polskiego pianisty żydowskiego pochodzenia.

Artur Rubinstein stracił z rąk Niemców prawie całą rodzinę w II wojnie światowej. Na znak protestu przeciwko zbrodniom niemieckim nigdy nie wystąpił z żadnym koncertem ani w RFN, ani w NRD. W 1945 podczas uroczystości podpisania Karty Narodów Zjednoczonych, wobec braku polskiej flagi, wyraził oburzenie i ostentacyjnie zagrał Mazurka Dąbrowskiego. Występ poprzedził słowami:

W tej sali, w której zebrały się wielkie narody, aby uczynić ten świat lepszym, nie widzę flagi Polski, za którą toczono tę okrutną wojnę.

i dodał:

A więc teraz zagram polski hymn narodowy.

Sztuka, muzyka i patriotyzm nie mają narodowości, pochodzenia etnicznego, koloru skóry, orientacji seksualnej ani wyznania. Można miłować i uważać za ojczyznę państwo, w którym się mieszka, dbać o dobro wspólnoty, a wywodzić się z zupełnie innego kraju. Można tworzyć piekną muzykę czy sztukę, która w kraju pochodzenia nie znajduje odbiorców, ale za to poza jego granicami jest rozchwytywana. My wszyscy bowiem, niezależnie skąd pochodzimy, jesteśmy jednym gatunkiem. Wspierając się nawzajem osiągniemy znacznie więcej. Nie zapominajmy o tym zwłaszcza w tych niełatwych czasach. Wszystkiego co najpiękniejsze na nadchodzące święta i obyśmi zdrowi weszli w Nowy Rok.

„Piekło kobiet”

Mur berliński, fragment muralu „Piekło kobiet”, Berlin, Niemcy
(fot. Ewa Czwartacka-Roman, 31.10.2020)

Mural ten powstał z inicjatywy ruchów feministycznych na fragmencie Muru Berlińskiego jako wyraz sprzeciwu wobec wyroku polskiego Trybunału Konstytucyjnego z dn. 22.10.2020 zaostrzającego przepisy aborcyjne oraz wobec penalizacji kobiet chcących dokonać aborcji.

Ogólnopolski Strajk Kobiet (OSK) – polski feministyczny ruch społeczny, który powstał we wrześniu 2016 roku. Został zawiązany w proteście wobec odrzucenia przez Sejm RP projektu ustawy „Ratujmy kobiety” i jednoczesnego skierowania do prac w komisji projektu „Stop aborcji”. Odpowiedzialny za organizację Czarnego Poniedziałku – akcji protestacyjnej, która odbyła się równocześnie w 147 miastach Polski.

W 2017 ruch został wyróżniony Nagrodą Radia Tok FM im. Anny Laszuk.

Czarny Poniedziałek

Czarny Poniedziałek we Wrocławiu

23 września 2016 roku Sejm RP odrzucił obywatelski projekt ustawy Komitetu Ratujmy Kobiety, liberalizujący prawo aborcyjne. 25 września partia Razem zorganizowała 9 manifestacji pod hasłem „#czarnyprotest” w największych miastach Polski. Występująca na zgromadzeniu we Wrocławiu Marta Lempart przypomniała o strajku kobiet w Islandii z 1975 roku i wezwała do protestu kobiet w Polsce 3 października 2016 roku, inicjując powstanie OSK.

W mediach społecznościowych (szczególnie na portalu Facebook) zawiązały się lokalne komitety organizacyjne Strajku oraz ogólnopolski komitet wsparcia Strajku we Wrocławiu. Koordynatorki ustaliły formę akcji: powstrzymanie się kobiet od wykonywania pracy, czarny ubiór, udział w protestach[2].

3 października w 147 polskich miastach odbyły się zgromadzenia pod hasłem „Czarny Poniedziałek / Ogólnopolski Strajk Kobiet”. Liczbę osób uczestniczących w wydarzeniach szacowano na od 98 do 200 tysięcy. 6 października 2016 roku Sejm odrzucił projekt ustawy „Stop aborcji”.”

Międzynarodowy Strajk Kobiet

Wydarzenia w Polsce uzyskały zasięg w międzynarodowych mediach, a polskie działaczki postanowiły podjąć współpracę z organizacjami kobiecymi z innych krajów. W wyniku tego powstała inicjatywa Międzynarodowego Strajku Kobiet, którego OSK jest częścią.

8 marca 2017 roku, w Międzynarodowy Dzień Kobiet, w 54 krajach odbyły się manifestacje środowisk kobiecych, nawołujące do powstrzymania przemocy wobec kobiet, liberalizacji prawa aborcyjnego w poszczególnych krajach i zrównania szans kobiet w społeczeństwie.

Inne akcje

OSK wsparł akcję Komitetu Ratujmy Kobiety 2017, którego celem było ponowne przedstawienie Sejmowi projektu ustawy liberalizującej prawo aborcyjne.

3 października 2017 roku, w rocznicę Czarnego Poniedziałku, działaczki OSK zorganizowały Czarny Wtorek – serię manifestacji poparcia dla projektu ustawy „Ratujmy kobiety”[12].

22 października 2020 działaczki OSK zapoczątkowały protesty przeciwko zaostrzeniu ustawy antyaborcyjnej.

1 listopada 2020 OSK przedstawiła skład rady konsultacyjnej,  która, według słów Marty Lempart, ma zająć się zebraniem i uporządkowaniem głosów protestujących.

Prezes Trybunału Konstytucyjnego, Julia Przyłębska, po ogłoszeniu haniebnego wyroku skazującego polskie kobiety na niewyobrażalne cierpienie w przypadku zajścia w ciążę i wad letalnych płodu*, schroniła się w willi Przyłębskich w Berlinie, gdzie na codzień jej mąż jest ambasadorem.

Po odnalezieniu jej miejsca zamieszkania przez aktywistki i aktywistów organizacji „Dziewuchy Berlin”, pod domem Przyłębskich rozpoczęły się regularne protesty. Sąsiedzi – szeroko pojęci, bo na dość dużym obszarze – otrzymali ulotki, w których organizatorki i organizatorzy z kolektywu Dziewuchy Berlin przepraszają za utrudnienia i szeroko tlumaczą ich przyczyny – kim jest adresatka, poczynając od spacyfikowania TK i kulisach umieszczeniu jej przez PiS na czele atrapy, kończąc na meritum, czyli na tym, że podpaliła lont i zwiała do „spokojnej przystani w otwartym na świat” Berlinie .

*przyp. według wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dn. 22.10.2020 zapis ustawy umożliwiającej usunięcie ciąży w przypadku ciężkiego uszkodzenia płodu jest niezgodny z Konstytucją RP).

(źródło: Wikipedia, red. Ewa Wanat)

Poniżej polska wersja językowa:

„Drodzy mieszkańcy Thielallee, szanowni Współobywatele, Jak się Państwo mogli zorientować, Wasza cicha, piękna okolica zmieniła się w ostatnich dniach w miejsce głośnych protestów i zgromadzeń. Zapewne zastanawiacie się, o co chodzi. Czujemy się zobowiązani Wam to wyjaśnić. Sprawa tyczy się Waszych sąsiadów, zamieszkałego pod numerem 79 małżeństwa Julii i Andrzeja Przyłębskich. Pan Przyłębski jest od przeszło czterech lat ambasadorem Polski w Niemczech. Jako wierny sojusznik rządzącej Polską prawicowo-populistycznej formacji, ponosi on odpowiedzialność za ciągły stan kryzysu w stosunkach polsko-niemieckich. Wielokrotnie wypowiadał się w sposób prowokacyjny i agresywny, co przyczyniło się do tego, że zarówno przyjaźń obu krajów, jak i trudny proces historycznego pojednania, wciąż natrafia na poważne przeszkody. Nie on jest jednak przyczyną naszej obecności w Waszym sąsiedztwie. Chodzi nam o jego małżonkę, Julię Przyłębską. W roku 2015, natychmiast po przejęciu władzy przez prawicowo-populistyczną partię Prawo i Sprawiedliwość, pod przywództwem Jarosława Kaczyńskiego, rozpoczął się proces niszczenia niezależnego wymiaru sprawiedliwości. Bardzo istotne ogniwo systemu sądowej kontroli nad prawodawcami stanowił w nim Trybunał Konstytucyjny, posiadający kompetencje umożliwiające unieważnienie niekonstytucyjnych przepisów i ustaw. Jako sąd o kluczowym znaczeniu dla demokracji, stał się on obiektem wrogiego, bezprawnego przejęcia. Przy pomocy sztuczek prawniczych oraz nielegalnych nominacji sędziowskich, wkrótce na fotelu prezesa TK zasiadła nieznana dotąd nikomu, niekompetentna, ale wierna rządowi sędzina, Julia Przyłębska. Spełniła ona swoje zadanie. Trybunał przestał właściwie funkcjonować jako ciało nadzorcze. Rząd ma wolną rękę uchwalania przepisów niezgodnych z Konstytucją, a przeciętny obywatel stracił oparcie w instancji, która dotąd broniła jego fundamentalnych praw. Jedno z tych praw zostało odebrane Polkom na skutek bardzo kontrowersyjnego werdyktu owego trybunału Przyłębskiej przed paroma dniami. Chodzi o prawo do przerwania ciąży w wypadku stwierdzenia poważnej wady płodu. Trybunał unieważnił nagle ustawę, która trwała w swoim zapisie od przeszło 25 lat, kiedy to wszystkie najważniejsze siły polityczne w Polsce dokonały trudnego kompromisu. Miliony Polek i Polaków wyszły na ulice w proteście przeciwko temu rozstrzygnięciu, mimo szalejącej w naszym kraju pandemii. Od przeszło tygodnia trwają w całym kraju, a także poza jego granicami, protesty, zgromadzenia i strajki przeciwko temu nieludzkiemu, niedemokratycznemu werdyktowi. Kraj znalazł się w stanie niebezpiecznej konfrontacji między obywatelami a agresywną, ultrakonserwatywną formacją rządzącą, która w swojej obronie coraz częściej ucieka się do gróźb otwartej przemocy. Julia Przyłębska podpaliła beczkę prochu, po czym natychmiast ewakuowała się do Berlina. Nie możemy zaakceptować tego, że niszczycielka demokracji w naszym kraju żyje sobie spokojnie poza jego granicami, i to w naszej wspólnej, otwartej na świat metropolii. My, dumni obywatele i obywatelki Berlina, nie pozwolimy na to, żeby „krwawa Julia” nadal prowadziła wygodne, luksusowe życie w Niemczech, podczas gdy nasza ojczyzna, podpalona przez nią, stoi w płomieniach. Dlatego odnaleźliśmy jej utrzymywaną dotąd w tajemnicy rezydencję w Dahlem, aby regularnie przypominać jej o jej czynach. Tak bardzo jak przykro nam z powodu zakłócenia Państwa spokoju, mamy nadzieję, że możemy liczyć na Państwa solidarność i zrozumienie, jako naszych współobywateli. Dochowamy wszelkich starań, aby każdorazowo pozostawić miejsce naszych protestów w stanie porządku. Liczymy także na to, że któregoś dnia zechcą Państwo przyłączyć się do nas w akcie solidarności. Nasze zgromadzenia mają charakter otwarty i uczestniczy w nich wielu Niemców. Chodzi nam wszak o wartości uniwersalne: prawa kobiet, prawa człowieka oraz sprawiedliwość, bezpośrednio zagrożone w jednym z krajów naszej wspólnej Unii Europejskiej poprzez działania Julii Przyłębskiej.

Z wyrazami szacunku, Dziewuchy Berlin”

Ulotki trafiły do wielu domów, punktów usługowych, sklepów oraz włoskiej restauracji, w której państwo ambasadorstwo bywa. Przyjęte zostały z zainteresowaniem.

_____________________________

Polskie kobiety mówią: „Dość”!

„Żwirek i Muchomorek”

Rzeźbiarz: Filip Kubeš, Frymburg, Republika Czech (fot. Gosia Sachse, 20.05.2018)

Rzeźba została wykonana w ramach projektu „Razem dzieciom” od 04-07.08.2014.

Bajki z mchu i paproci (cz. Pohádky z mechu a kapradí) – serial animowany dla dzieci produkcji czechosłowackiej. Głównymi bohaterami są dwa skrzaty: chudy jak patyk Żwirek (Křemílek) i okrągły Muchomorek (Vochomůrka). Autorem literackiego pierwowzoru był Václav Čtvrtek.

Emisja pierwszego odcinku w telewizji czeskiej nastąpiła 6 pażdziernika 1968 roku.

W Polsce serial emitowano w pierwszej wersji dubbingu z 1970 roku tylko w TVP1, natomiast w drugiej wersji dubbingu z 2009 roku emitowano na kanałach TVP1 i TVP ABC.

Wersja z 1970 roku

Pierwsza wersja polska została opracowana przez Studio Opracowań Filmów Oddział w Łodzi. Jej premiera odbyła się w Telewizji Polskiej jesienią 1970.

W polskiej wersji językowej Żwirkowi głosu użyczył Zygmunt Zintel, a Muchomorkowi Włodzimierz Skoczylas. Reżyserem dubbingu był Mirosław Bartoszek a narratorem Barbara Wałkówna.

(źródło: Wikipdia)

_____________________________

Kiedyś ludziki o niskim wzroście, zwane potocznie krasnalami, które rządziły innymi wzbudzały sympatię. A dziś?

„Czterech muzykantów z Pragi”

Praga, Most Karola (fot. Gosia Sachse)

O tym, że muzyka na nas działa, wiemy doskonale. Potrafi wprawić w dobry nastrój i doprowadzić do łez, uspokajać albo działać na nerwy. Ale nie tylko rezonuje z naszym samopoczuciem. Jest też „wzmacniaczem” przekazu w filmach, reklamie itd.

Naukowcy z Uniwersytetu Południowej Kalifornii postanowili sprawdzić, co w muzyce decyduje o tym, że działa na nas tak, a nie inaczej. Wykorzystali do tego uczenie maszynowe.

Preludium dla sztucznej inteligencji

Zaczęło się od zbierania materiału do badań. Naukowcy potrzebowali piosenek – smutnej i wesołej. W tym celu przeszukali internetowe serwisy z muzyką i fora dyskusyjne, by znaleźć piosenki oznaczone tagami „smutny” i „wesoły” lub ich synonimami. Chcieli zmniejszyć prawdopodobieństwo, że uczestnicy badania znali utwory wcześniej, więc postanowili wyłowić z sieci niszowe dzieła z małą liczbą odtworzeń.

Partytura z emocji

Utwory zaprezentowano grupie stu osób. Część uczestników była w tym czasie podłączona do aparatury badającej aktywność mózgu, u innych badano tętno i przewodnictwo skórne (reakcja skórno-galwaniczna – badanie zmian oporu elektrycznego skóry pod wpływem potu).

Dodatkowo piosenki zostały przeanalizowane sekunda po sekundzie po kątem 74 właściwości, jak dynamika, barwa dźwięku, harmonia czy rytm.

Wszystkie te dane wykorzystano do wyszkolenia modeli uczenia maszynowego. Ich zadaniem było znalezienie zależności między zawartością utworu a fizjologiczną reakcją organizmu, a dokładniej – określenie, które z kilkudziesięciu właściwości należy obserwować, by przewidzieć reakcję organizmu. Pozwoliłoby to na przewidzenie, jak dany utwór będzie działał na osobę, która go słucha.

Okazało się na przykład, że barwa dźwięku (czyli natężenie średnich i wysokich częstotliwości), głośność i wyrazistość rytmu w smutnych piosenkach mają wpływ na aktywność mózgu. Z kolei barwa, złożoność, wyrazistość rytmu i przewidywalność tonacji są skorelowane ze zmianami tętna.

Solo na słuchaczu

Badacze liczą na to, że ich praca w przyszłości pozwoli na stworzenie potężnych modeli uczenia maszynowego zdolnych przewidzieć, jak jakiś utwór będzie działał na naszą psychikę i jakie wywoła reakcje w naszym organizmie.

Praktyczne zastosowania? Muzyka komponowana z myślą o konkretnym słuchaczu, dostosowana do jego upodobań, muzyka sugestywnie wywołująca konkretne emocje, wreszcie muzyka jako wsparcie dla psychoterapii.

(źródło: https://www.sztucznainteligencja.org.pl/)

_________________________________________

Wspierajmy ulicznych wirtuozów zachwycających nas niejednokrotnie swoją twórczością. To m.in. dzięki nim świat nie jest tak do końca zły. Ku pamięci Genka Loski  (*08.01.1975 – † 09.09.2020).

Genek Loska (Pińczów 2013). Źródło: Wikipedia

Krótką biografię Genka można znaleźć pod poniższym linkiem:

https://pl.wikipedia.org/wiki/Gienek_Loska

„Kreacja ze słomy czy słoma z butów?”

IMG_2579Artystka/Projektantka: Katrin Belen, modelka: Magdalena Baryła (fot. Evela Art, 09.2019)

Powyższa kreacja powstała w wyniku zakładu artystki Katrin Belen z jej znajomym rolnikiem odnośnie tego, iż słoma stanowiąca jego własność jest również świetnym materiałem do stworzenia sukni. Zakład był o czekoladę, która to – jak zapewnia projektantka, smakowała wybornie podczas wykonywania sesji zdjęciowej. Słoma wykorzystana do stworzenia sukni wróciła po sesji zdjęciowej do swego prawowitego właściciela.

_______________________

Słoma – łodygi i liście dojrzałych roślin uprawnych po omłocie (np. zbóż, rzepaku, lnu, bobiku, maku).

Słomę wykorzystuje się jako paszę i ściółkę dla zwierząt gospodarskich, z której uzyskuje się obornik. Jest także przyorywana jako nawóz organiczny. Ze słomy można produkować sztuczny obornik, który powstaje przez jej kompostowanie            z organicznymi dodatkami zwilżanymi: gnojowica lub gnojówka.

Inne wykorzystanie słomy:

  • strzecha (słoma żytnia),
  • biopaliwo,
  • materiał do izolacji i ocieplania ścian budynków
  • podłoże do uprawy grzybów
  • ściółka w ogrodnictwie
  • artykuły dekoracyjne.
  • opakowania
  • produkcja papieru
  • słoma jako materiał do wyrobu ozdób, kapeluszy, butów (np. koreańskie jipsin – sandały ze słomy)

Słomę przechowuje się luzem lub prasowaną i wiązaną po omłocie w bele okrągłe, bądź prostopadłościenne. Może być przechowywana w stodołach, na wolnym powietrzu w postaci stogów lub stert. Takie sterty, bądź stogi mogą być przykryte folią lub agrowłókniną, żeby uchronić słomę przed niszczącym ją działaniem czynników atmosferycznych. Dzięki czemu słoma na dłużej zachowuje swoje właściwości.        W niektórych krajach (np. Niemcy) na polu układa się dekoracje z prasowanej słomy. W Polsce też stosuje się takie praktyki podczas m.in. dożynek lub targów rolniczych.

(źródło: Wikiedia)

__________________________________________

Słoma może stanowić materiał wykorzystywany przez artystów. Równocześnie w języku polskim funkcjonuje sformułowanie o negatywnej konotacji, takie jak „słoma z butów„. Oznacza ono brak ogłady, inteligencji oraz dobrego wychowania. Kolokwialnie rzecz ujmując słoma wystaje z butów tym, którzy „Sztuki” przez wielkie S nie rozumieją i wielkich artystów oraz ludzi mądrych i wykształconych próbują zniżyć do swojego, jedynie dla nich zrozumiałego, poziomu. W ostatnich dniach mogliśmy obserwować taki werbalny atak z ust jednej posłanki obozu rządzącego na postać Janusza Gajosa – znanego wzbitnego polskiego aktora teatralnego i filmowego, profesora sztuk teatralnych oraz doktora honoris causa łódzkiej szkoły filmowej, laureata wielu prestiżowych nagród i wyróżnień. Nie byłoby w tym może nic zaskakującego gdyby nie fakt, iż epitety jakimi owa pani raczyła obdarzyć artystęa de facto idealnie opisują ją samą i nie mają nic wspólnego z w/w aktorem.

__________________________________________________

116802544_339370293889649_1434192834448453562_nKatrin Belen (l. 36) – od 8 lat mieszka w Niemczech, gdzie pracuje jako fizjoterapeutka. Od 2 lat projektuje kreacje artystyczne. W 80% powstają one z recyklingu. Jej kreacje znajdują się na okładkach magazynów, scenach muzycznych, są wykorzystywane w wideoklipach. Katrin prowadzi również program modowy w Pepe TV dla Polonii. Jej kreacje można oglądać na pokazach mody lub różnorakich eventach. Wpołpracuje z najlepszymi fotografami z Polski i Niemiec. W tej chwili jest w trakcie tworzenia nowych wspaniałych kreacji dla firm oraz magazynów mody. Artystka jest otwarta na współpracę oraz nowe wyzwania związane z tworzonymi przez nią kreacjami modowymi.

 

„Siedzący Dzik”

DSCF0110Rzeźbiarz: Martin Mayer, Monachium, Niemcy (fot.: Gosia Sachse, 02.05.2017)

Rzeźba „Siedzący dzik” jest popularną rzeźbą, która znajduje się tuż obok Niemieckiego Muzeum Myślistwa i Rybołówstwa, przed kościołem na Neuhauser Strasse. Ma ona przyciągać zwiedzających do Muzeum. Jest to kolejna z tych brązowych rzeźb, które miejscowi i turyści lubią ponoć pocierać na szczęście.

Dzik siedzi na cokole, a jego ryj nabrał blasku od wszystkich pieszczot. Brązowy dzik Martina Mayera siedzi przed domem od 1976 roku, a w 1982 roku dołączył do niego brązowy posąg suma Clausa Nagelera.

_________________________________________

W styczniu br. naukowcy PAN (Państwowej Akademii Naukowej) wystosowali list otwarty do Premiera Polski, w którym zaapelowali o cofnięcie decyzji w sprawie odstrzału redukcyjnego dzików oraz wdrożenie działań ukierunkowanych na rzeczywisty mechanizm roznoszenia wirusa powodującego chorobę ASF u trzody chlewnej. Według specjalistów z PAN dla osiągnięcia celu, jakim jest zatrzymanie epidemii ASF w Polsce, „należy pilnie porzucić pozorowane i kosztowne działanie, jakim jest masowy odstrzał dzików. Eksperci z Państwowego Instytutu Weterynarii      w Puławach wskazują, że wszystkie nowe ogniska zarażenia wirusem trzody chlewnej w Polsce są wynikiem przenoszenia wirusa przez ludzi”.

________________________________________

12.07.2020 na urząd Prezydenta RP został ponownie wybrany populista, przedstawiciel partii rządzącej, nieprzestrzegający Konstytucji RP, szczujący jednych obywateli przeciwko drugim, osoba niesamodzielna, bedąca jedynie długopisem        w ręku partii rządzącej, która ośmiesza swój kraj na arenie międzynarodowej. Choroba zwana ksenofobią, homofobią czy mówiąc wprost nienawiścią do bliźniego, a tocząca obecnie Polskę, znów została ugruntowana. Reelekcja obecnie urzędującego Prezydenta nie odbyła się uczciwie, wybory były częściowo sfałszowane – co nie zmienia faktu, że pomimo wniesionych protestów wyborczych będzie on najprawdopodobniej piastował ten urząd przez najbliższe 5 lat. Tuż po wyborach zaczęła się nagonka na tych, którzy na niego zagłosowali (głównie rolnicy z Podkarpacia, ludzie słabo wykształceni, dlatego też łatwi do zmanipulowania).        A może warto by było – wzorem naukowców z PAN apelujących o zaprzestanie odstrzału dzików – poszukać również prawdziwej przyczyny tego, że ludzie słabo wykształceni masowo popierają populistów i to tam nakierować swoje działania. Przyczyny te są stosunkowo proste: brak zainteresowania ze strony inteligencji, do której należą również (przynajmniej w części) politycy, potrzebami i sprawami, jakimi żyje wieś, ta uboga, niedouczona, częstokroć zahukana. Ci, którzy zdołają spojrzeć    z wysokości polityki krajowej na potrzeby Kowalskich i Nowaków ze wsi Wąchock      i uaktywnić tych ludzi oraz dać im narzędzia, które umożliwią im samym realizowanie swoich potrzeb – ci wygrają

„Przestrzeń”

20180729_113512Artysta: Heinz Viehweger, Tegernsee, Bawaria, Niemcy (fot.: Gosia Sachse, 29.07.2018)

Przestrzeń jako taka jest pojęciem abstrakcyjnym i nie istnieje. Uwidacznia się ona dopiero poprzez jej ograniczenie. Efekt ten udało się artyście osiągnąć poprzez ustawienie dwóch dębowych kolumn, dzięki którym zauważamy przestrzeń.             W wykreowanej w ten sposób przestrzeni autor instalacji umieścił kilka rzeżb, które wychodzą z punktu A i znikają w punkcie B. To umożliwiło artyście podkreślenie również czasoprzestrzeni od narodzin do śmierci, od początku do końca. Heiny Viehweger świadomie zdecydował się na kolumny wykonane z dębu, jako iż dąb to symbol siły, która pochodzi z ziemi. Tej ziemi, z której również i my się rodzimy i w którą po śmierci się obracamy.

________________________________

Wolność – podobnie jak i przestrzeń, jest pojęciem abstrakcyjnym, które przybiera realne kształty dopiero, gdy zostanie nam ona ograniczona bądź odebrana. Jej ponowne odzyskanie trwa często dziesiątki bądź setki lat i pochłania setki ofiar. Bądźmy mądrzy – nie pozwólmy się zniewolić pustymi obietnicami bez pokrycia. Kochajmy i szanujmy wolność dopóki ją mamy.

„Słońce narodu”

WP_20180616_15_22_56_ProErding, Bawaria, Niemcy (fot. Gosia Sachse, 16.06.2018 r.)

W ramach akcji #hot16challenge2 wielu polskich muzyków, dziennikarzy, ale również polityków i osób publicznych miało za zadanie ułożyć 16 wersów i je zarapawać. W akcji wziął również udział sprawujący urząd Prezydenta RP Andrzej Duda: https://www.youtube.com/watch?v=DjDSUqTcrv4

W odpowiedzi na powyższy „hit”, ułożyłam swoją wersję 16 wersów:

Bo choć mi sie przytyło a rozumu nadal mi brak,                                                             to dziś Wam zarapuję na tyle, na ile mnie stać.                                                           Moralność to głupota, długopis liczy się                                                                        Ja podpisuję wszystko, więc on szybko wypisuje się.                                                Mam dla Was dziś piosenkę na miarę moich sił,                                                            A że do powiedzenia mam niewiele – niech nie dziwi Was ten styl.                  Konstytucja jest tylko wtedy ważna gdy o reelekcję chodzi,                                            W każdym innym przypadku, interesom mej partii szkodzi.                                           Moi wyborcy mili słuchajcie jak dzwoni dzwon                                                              To w Waszych pustych głowach me kłamstwa zyskują ton.                                        To jest maj, nie pachnie Saska Kępa                                                                            Może ktoś to gdzieś przewidział, ale wróżba raczej tępa.                                              Zamiast więc dać lekarzom, walczę z ostrym cieniem mgły.                                          A pieniądze z budżetu na partyjną propagandę poszły.

Dzisiaj nieco przewrotnie piszę w imieniu tego                                                            co hańbą się już okrył do końca życia swego

#hot16challenge2