„Pomnik pamięci ofiar bombardowania w 1944 roku w San Marino”

Jolanta KruszkaSan Marino, Włochy (fot. Jolanta Kruszka, 22.09.2018)

Pomnik powstał dla upamiętnienia 63 ofiar brytyjskich bombardowań podczas II wojny światowej. Podczas wojny San Marino oficjalnie było neutralne, jednak gdy siły niemieckie wykorzystały państwo do przejścia wojsk, siły aliantów podążyły za nimi. Wojska alianckie okupowały San Marino tylko tak długo, jak to było konieczne militarnie i trwało to tylko kilka tygodni. Wielu mieszkańców republiki zasiliło szereg włoskiej partyzantki antyfaszystowskiej. W wyniku działań wojennych we Włoszech miasto stało się ofiarą brytyjskich bombardowań, które to przyniosły szkody oceniane na trzy miliardy lirów, a także 63 ofiary. W kraju powszechny był głód, a także choroby, w tym gruźlica i gorączka tyfoidalna.

(źródło: Wikipedia)

______________________________________

Dziś mija dokładnie 100 lat od odzyskania przez Polskę niepodległości. Wolność ta nie przyszła sama i nie zapukaa do naszych drzwi. Aby ją wywalczyć kilka pokoleń Polaków przelało krew w powstaniach: Listopadowym i Styczniowym jak również podczas I wojny. Po 123 latach Polska wróciła ponownie na mapę Europy. Najważniejszymi twórcami polskiej niepodległości byli marszałek Józef Piłsudski w 1918 r. oraz Lech Wałęsa w 1989 r. Zadanie i rola w historii jaka im przypadła nie była łatwa. Tylko dzięki ich charyzmie i mądrości, a także zaangażowaniu  milionów Polek i Polaków udało się odzyskać to, co stanowi największą wartość w życiu: wolność. Razem jesteśmy silniejsi, podzieleni możemy stracić wszystko.

W tym roku mija również 100 lat od nadania praw wyborczych kobietom. Bo wolność i niepodległość jest kobietą!

Reklamy

„Rozbójnik Rumcajs”

WP_20180520_15_31_56_ProRzeźbiarz: František Vitásek, Frymburk, Republika Czeska (fot.: Małgorzata Sachse, maj 2018)

Rzeźba została wykonana w ramach projektu „Razem dzieciom” od 04-07.08.2014.

Rozbójnik Rumcajs (org. O loupežníku Rumcajsovi) – czechosłowacki serial animowany dla dzieci, zrealizowany według cyklu powieści Václava Čtvrtka. Serial liczył 39 odcinków, jego kontynuacją był nowy serial pt. Cypisek – syn rozbójnika Rumcajsa z 1972 roku.

Serial opowiada o perypetiach rozbójnika Rumcajsa z rzaholeckiego lasu i jego rodziny – żony Hanki i syna Cypiska. Głównym wątkiem serialu jest konflikt między rozbójnikiem a Księciem Panem, zamieszkującym w zamku w pobliskim mieście Jiczyn.

W czeskim oryginale żona rozbójnika Rumcajsa nosi imię Manka.

(źródło: Wikipedia)

________________________________

Jestem po stronie takich rozbójników, co nieustraszenie bronią swej wolności i nieuczciwym „panom” łupnia dają.

„Pomnik Anonimowego Przechodnia”

nieznany przechodzien fot Ryszard Szpytman 31.07.2018Wrocław ul. Świdnicka, Polska (fot. Ryszard Szpytman, 2018)

Pierwowzorem pomnika była instalacja autorstwa Jerzego Kaliny z 1977 roku „Przejście” (stąd i instalacja przy Świdnickiej często jest tak nazywana), ustawiona w Warszawie przy ulicy Świętokrzyskiej i Mazowieckiej. Stworzona dla potrzeb programu telewizyjnego, została potem zdemontowana i na 28 lat trafiła do wrocławskiego Muzeum Narodowego. Pomnik, w którym gipsowe figury zastąpiły postacie z brązu, został odsłonięty w nocy z 12 na 13 grudnia 2005 roku w 24. rocznicę wprowadzenia stanu wojennego. Stąd czasami wskazuje się, że symbolizuje zmiany, jakie zaszły w Polsce od tego czasu; inne interpretacja kładą natomiast nacisk na upamiętnienie trudnych czasów stanu wojennego i dokonania anonimowych osób, które walczyły z komunizmem, schodząc do podziemia.

Pomnik Anonimowego Przechodnia składa się z czternastu odlanych z brązu postaci ludzkich naturalnej wielkości, stojących po obu stronach ulicy Świdnickiej w miejscu, w którym krzyżuje się ona z ulicą Piłsudskiego .  Wrósł on już na stałe w ulicę Świdnicką i Wrocław. Doceniany jest jednak nie tylko przez mieszkańców – w 2011 roku trafił na listę 15 najpiękniejszych miejsc w Polsce sporządzonej przez magazyn „Newsweek”, a amerykański magazyn „Budget Travel” uznał instalację za jedno z najbardziej niezwykłych miejsc na świecie

(źródło: https://www.wroclaw.pl/pomnik-anonimowego-przechodnia, wikipedia)

__________________________________________

Trudne czasy nadchodza… Obyśmy nie zmarnowali trudu i dokonań naszych przodków

„Chichot życia”

IMG_4428IMG_4432Rzeźbiarz: Michał Batkiewicz, Olsztyn k/ Częstochowy (fot. René Sachse, 04.05.2016)

Plenerowe rzeźby Michała Batkiewicza – światowej sławy artysty, którego prace znane są także w USA, Brazylii czy Kanadzie – pojawiły się 03.04.2016 na rynku w Olsztynie koło Częstochowy.

Ponad sześciometrowe, srebrzyste klowny, przybierające różne pozy tworzą wystawę pt. „Chichot życia”. Jedna z postaci posiada czujnik ruchowy, który uruchamia melodię cyrkową.

 

(źródło: http://www.dziennikzachodni.pl/wiadomosci/czestochowa/a/olbrzymie-rzezby-stanely-na-olsztynskim-rynku-zdjecia,9830418/)

_____________________________________________

Historia zatacza koło i ponownie – jak przed stu laty – populiści zyskują posłuch. Ty, który to czytasz, pozostań wierny rozumowi i zdrowemu rozsądkowi. Nie pozwól klaunom decydować o Twoim życiu.

Wiersz: Do prostego człowieka – Julian Tuwim

Do prostego człowiekaGdy znów do murów klajstrem świeżym
Przylepiać zaczną obwieszczenia,
Gdy „do ludności”, „do żołnierzy”
Na alarm czarny druk uderzy
I byle drab, i byle szczeniak
W odwieczne kłamstwo ich uwierzy,
Że trzeba iść i z armat walić,
Mordować, grabić, truć i palić;
Gdy zaczną na tysięczną modłę
Ojczyznę szarpać deklinacją
I łudzić kolorowym godłem,
I judzić „historyczną racją”,
O piędzi, chwale i rubieży,
O ojcach, dziadach i sztandarach,
O bohaterach i ofiarach;
Gdy wyjdzie biskup, pastor, rabin
Pobłogosławić twój karabin,
Bo mu sam Pan Bóg szepnął z nieba,
Że za ojczyznę – bić się trzeba;
Kiedy rozścierwi się, rozchami
Wrzask liter pierwszych stron dzienników,
A stado dzikich bab – kwiatami
Obrzucać zacznie „żołnierzyków”. –
– O, przyjacielu nieuczony,
Mój bliźni z tej czy innej ziemi!
Wiedz, że na trwogę biją w dzwony
Króle z pannami brzuchatemi;
Wiedz, że to bujda, granda zwykła,
Gdy ci wołają: „Broń na ramię!”,
Że im gdzieś nafta z ziemi sikła
I obrodziła dolarami;
Że coś im w bankach nie sztymuje,
Że gdzieś zwęszyli kasy pełne
Lub upatrzyły tłuste szuje
Cło jakieś grubsze na bawełnę.
Rżnij karabinem w bruk ulicy!
Twoja jest krew, a ich jest nafta!
I od stolicy do stolicy
Zawołaj broniąc swej krwawicy:
„Bujać – to my, panowie szlachta!”

„Schreitender Genesender”

Rzeźbiarz Richard Scheibe, Berlin, Niemcy (fot. Barbara Stachira, maj 2018)

Figura z brązu została stworzona w 1935 roku przez Richarda Scheibe. Po kilku zmianach lokalizacji rzeźba została ustawiona w 1989 roku w nowo zaprojektowanym parku w Karlowych Warach (Park am Karlsbad).
Richard Scheibe urodził się 19 kwietnia 1879 r. W Chemnitz (Saksonia) i zmarł 6 października 1964 r. W Berlinie. Został pochowany na cmentarzu Schmargendorf.

__________________________________________

Z okazji Dnia Dziecka dużo radości i pogody ducha dla duzych dzieci oraz tak malo jak to tylko mozliwe stycznosci z okrucienstwem swiata doroslych dla tych najmniejszych 🙂

„Porwanie Europy”

Wyk. Vahan Bego, Jelenia Góra, Polska (fot. Mirosław Długasiewicz, 25.03.2018)

Rzeźba znajduje się na skwerze, przy ulicy Pocztowej i 1 Maja. Jest wykonana z czarnej stali w technologii metaloplastyki. Przedstawia Europę na byku. Autorem rzeźby jest armeński rzeźbiarz Vahan Bego, który do Polski wyemigrował w 1993 roku uciekając przed wojnami. Pomnik został ufundowany przez prezydenta miasta Jelenia Góra z okazji dziesiątej rocznicy przystąpienia Polski do Unii Europejskiej 1 maja 2014 roku.

„Porwanie Europy” to epicka opowieść o miłości boskiego Zeusa do ziemskiej kobiety. Historia o zmaganiach człowieka z przeznaczeniem i przeciwstawieniu się woli bogów, inspirowana mitami tebańskimi historia o potędze miłości i kiełkującej wśród zła nadziei. Vahan Bego mówił, że mitologiczny temat porwania Europy dobrze nawiązuje do współczesności.

(źródło: http://www.polskaniezwykla.plhttps://dolny-slask.org.pl)

________________________________

„Jeszcze Polska nie zginela, poki my zyjemy…”

„Kobieta z różą”

WP_20170818_11_56_17_ProBardejov, Slowacja (fot. Gosia Sachse (Glowacka), 18.08.2018)

Pomnik ku pamięci bohaterów, którzy ofiarowali swoje życie za wolność.

________________________________________________________

Kobieta z różą w ręku jest gorsza niż zaraza – owinie Cię sobie wokół palca, doprowadzi do białej gorączki by za moment zmrozić Cię jednym słowem.

Kobieta z białą róą to gwarancja upadku rządu salonowych chamów.

 

„Belle”

Rzeźbiarz:  Els Rijerse, Amsterdam, Holandia (fot. Jolanta Kruszka, maj 2017)

Pomnik „Belle” znajduje sie w amsterdamskiej dzielnicy De Rosse Buurt. Po holendersku De Rosse Buurt – Różowa Dzielnica, zwie się też De Wallen – Wały Miejskie.  Położona jest w północno-wschodniej, najstarszej części miasta. Jest jedną z  najpopularniejszych atrakcji turystycznych Amsterdamu, ze względu na swój rozrywkowy charakter: liczne domy publiczne (z prostytutkami stojącymi w witrynach swoich „sklepów”), coffee shopy,  sexy shopy, teatrzyki erotyczne, peep showy, muzeum seksu, muzeum cannabis, puby, restauracje etc. Dla kontrastu w De Wallen znajduje się także najstarszy kościół Amsterdamu – Oude Kerk.
Historia pomnika Belle to 2007 rok, a dokladnie 31 marca w Dni Otwarte na De Wallen (Sciany – z hol. nazwa Czerwonej ). Rzezbe odsloniono w holdzie prostytutkom i protytutom calego swiata. Rzezba powstala z inicjatywy prezydent zwiazku zawodowego holenderskich prostytutek, bylej prostytutki prowadzacej Centrum Informacji Prostutucji, Mariski Majoor. Wyzezbiona z brazu przez Els Rijerse. Modelem byl transseksualista z Amsteradamu. Aby zapobiec aktom wandalizmu (dotyczy glownie publicznego oddawania na niego moczu), posąg zostal wzmocniony stalą i ustawiony na granitowym postumencie, na ktorym znajduje sie tabliczka z napisem „Respect Sex Workers all over the World” (szanujcie pracownikow seksualnych na calym swiecie). Po zamordowaniu wegierskiej prostytutki (27 lutego. 2009) odbywaja sie tu w tym dniu zaduszki, upamietnienie (hol. herdekening), skladane sa kwiaty i palone znicze. Natomiast 2 czerwca, po ustanowieniu 3 lata temu tego dnia Miedzynarodowym Dniem Prostytucji, pod pomnikiem maja  miejsce akcje flasmob. Prostytutki ubrane w czerwien i czern tancza do kabaretowej muzyki miedzywojennej z czerwonymi parasolkami i transparentami mowiacymi o szacunku i wolnym wyborze, np. Moje cialo, moj biznes. Odslonieciu pomnika towarzyszyl maly skandal. Pewna leciwa mieszkanka lokum, na przeciwko ktorego odslonieto monument, nie zyczyla sobie zadnych pomnikow przed swoim domem. Podczas uroczystosci odsloniecia rzucila sie Prezydent Zwiazku Zawodowego Prostytutek Mariske Majoor. Starsza pania skuto i odprowadzono na posterunek, ktory do niedawna znajdowal sie doslownie za rogiem. A wypuszczono dopiero po zakonczeniu uroczystosci.
Do ciekawostek nalezy rowniez fakt, iz to amsterdamskie centrum uciech powstalo w kilkaset lat po po wybudowaniu tu kosciola Oude. Stalo sie to zreszta z pomoca burmistrza, ktory na celu mial ochrone Amsterdamek, ktorych mezowie, bracia i ojcowie od dawna byli w rejsie, przed naplywajacymi wyposzczonymi zeglarzami. Z tych samych powodow tez wzial sie rzekomy holenderski minimalizm, czyli brak zaslon w oknach – aby bylo wiadomo, ze slomiana wdowa nie miewa gosci. Taka wolnosc ze zniewoleniem w jednym.
Pomnik „Belle” byl swiadkiem wielu oswiadczyn,  slubu czy sesji sukien slubnych jednego z projektantow mody.
__________________________________
I jak to z ta miloscia, wolnym wyborem, szacunkiem wzgledem drugiego czlowieka oraz jego seksualnoscia, prawem decydowania o sobie i swoim ciele  niezaleznie od plci, koloru skory, wyznania czy zawodu jaki wykonuje, jest? Jedna Europa a jakby dwa swiaty. 14 luty –  Rozkochanych Walentynek 😉

„Relief Piersi”

23798748_2168406453185467_950321182_oWykonawca: Nieznany Rzeźbiarz (NZ), Amsterdam, Holandia (fot. Jolanta Kruszka, maj 2017)

Relief piersi jest autorstwa slynnego amsterdamskiego Nieznanego Rzeźbiarza. Został wmurowany noca w 1993 roku. Wykonany z brązu jest jedną z wielu niesamowitych rzeźb w Amsterdamie autorstwa Nieznanego Rzeźbiarza (NZ).

Od lat krążą spekulacje, kim jest Nieznany Rzeźbiarz. Typowano jednego ze znanych mistrzów, ale po latach zdementowal on głoszone plotki. Swego czasu Urząd Miasta oznajmił, że NZ jest lekarzem. Jednakowoż najsilniejszy trop biegnie ku krolowej Beatrix (obecnie księżnej, jako że abdykowala na rzecz syna -Willema Alexandra). Znane sa jej talenty, a poza tym ofiarowanie tak powaznych rzeźb miastu (nie tylko pieknych i symbolicznych, ale też bardzo kosztownych – dlatego też NZ mógł sobie zastrzec anonimowość) wymaga nie tylko odpowiednich ekspertyz i zezwoleń, ale też uruchomienia calej infrastruktury dla ich instalacji.

______________________________

Jak to jest, że „zgniły” Zachód dostrzega w kobietach człowieka, matkę, córkę, żonę, kochankę? Którym należy się zarówno szacunek jak każdemu innemu człowiekowi jak i ochrona prawna, z uwagi na to, że fizycznie są one słabsze od mężczyzn i cżęściej padają ofiarami przemocy. Natomiast według pseudokatolików z Polski kobieta to żywy inkubator, pozbawiony wszelkich praw i możliwości samostanowienia o sobie? Czy aby nie ogromne zakompleksienie sprawia, że tak ciężko się pogodzić co poniektórym z myślą, iż rządzić to sobie mogą co najwyżej swoimi skarpetami a nie ksztatować życie rodzinne drugiego człowieka? Gdy ktoś zarzuca mi, iż jestem za mordowaniem nienarodzonych odpowiadam: Nie wiesz co zrobić, zajmij się sobą i swoim podwórkiem.

„Latający kufer”

DSC_5582Odense, Dania (fot.: Barbara Malinowska, 02.07.2016)

Był raz kupiec tak bogaty, że mógł wybrukować talarami całą ulicę. Ale nie zrobił tego, bo używał pieniędzy w inny sposób. Ile razy dał talara, dostawał z powrotem trzy. Był to w istocie dobry kupiec, ale mimo to musiał umrzeć.

Jego syn odziedziczył dużo pieniędzy i żył wesoło, po całych nocach tańczył na maskaradach, a puszczając po wodzie kaczki, używał talarów zamiast kamieni. Wkrótce zostało mu ledwo kilka groszy, para butów i stary kubrak. Przyjaciele go opuścili, nie mogąc się z nim pokazać na ulicy; ale jeden z nich podarował mu stary kufer z napisem: „Pakuj się!”. Była to bardzo życzliwa rada, ale nie do wykonania z powodu braku rzeczy do spakowania. Kufer ten posiadał dziwną właściwość. Gdy się nacisnęło zamek, leciał na oślep w każdym żądanym kierunku, przy czym trzeszczał tak, jakby się miał zaraz rozpaść na drobne kawałki. Chłopiec siadł w kufer i pofrunął do kraju Turków. Ukrył kufer w lesie, a sam wyruszył do pobliskiego miasta.

Po pewnym czasie spotkał kobietę z małym dzieckiem.

– Przepraszam bardzo, cóż to za wielki pałac, z oknami tak wysoko umieszczonymi?

– Tam mieszka królewna! – odrzekła kobieta – Wyprorokowano jej, że będzie nieszczęśliwa z winy narzeczonego, dlatego pod nieobecność króla i królowej nie wolno się nikomu do niej zbliżać.

– Dziękuję! – powiedział syn kupca, wsiadł do kufra, osiadł na dachu pałacu i wszedł oknem do komnaty królewny.

Królewna spała na sofie, a była tak piękna, że ją pocałował. Zbudziła się bardzo przestraszona, ale chłopiec powiedział jej, że jest bogiem tureckim i to jej bardzo pochlebiło.

Usiedli obok siebie, a on wychwalał jej oczy, podobne ciemnym jeziorom, po których pływają myśli. Mówił, że jej czoło jest piękne i białe jak góra śnieżna. Opowiedział jej też bajkę o bocianie, który przynosi małe dzieci i wiele innych bajek. Potem oświadczył się jej i został przyjęty.

– Musisz przyjść w sobotę na herbatę – powiedziała – Ojciec i matka będą bardzo radzi, że wychodzę za boga. Tylko pamiętaj, żeby opowiedzieć piękną bajkę. Matka lubi tematy podniosłe i pouczające, a ojciec wesołe, z których można się śmiać.

– Tak, tak! Bajki to mój jedyny podarunek ślubny! – odparł. Potem rozstali się, a królewna podarowała mu szablę wysadzaną dukatami.

Chłopiec odleciał, kupił sobie nowe ubranie, siadł w lesie i zaczął pisać bajkę. Miała być gotowa do soboty.

 Na dworze przyjęto go na uroczystej herbacie bardzo gościnnie, a królowa rzekła:

– Opowiedz nam, proszę, bajkę o treści podniosłej i pouczającej wielce.

– A jednocześnie śmieszną – dodał król.

– I owszem – odparł syn kupca i zaraz zaczął opowiadanie:

– Prześliczna to bajka – powiedziała królowa – Duchem jestem po stronie zapałek. Tak, dostaniesz naszą córkę!

– Tak, dostaniesz królewnę – dodał król.

Ustalono dzień ślubu i oświetlono uroczyście całe miasto. Mieszkańcy dostali cukierki i ciasteczka, a ulicznicy gwizdali radośnie na palcach.

– Muszę i ja się przyczynić do uświetnienia tego dnia! – rzekł syn kupca, nakupił rakiet i najrozmaitszych sztucznych ogni, potem zaś wyleciał w powietrze swoim kufrem.

Zrobił się niesłychany zamęt. Ognie bengalskie napełniły powietrze hukiem i światłem, jakiego dotąd nie widziano. Wszyscy byli pewni, że królewna poślubia boga.

Wysiadłszy w lesie ze swego kufra, chłopak chciał zasięgnąć wieści, co o nim mówią w mieście.

Każdy głosił co innego, ale wszyscy byli zachwyceni.

– Widziałem samego boga! – wołał jeden – Oczy jego błyszczały jak gwiazdy, a broda przypominała spieniony górski potok!

– Leciał okryty płaszczem z płomieni, a pośród zwojów widniały głowy aniołów! Nazajutrz miało się odbyć wesele.

Syn kupca wrócił do lasu chcąc zabrać kufer… ale cóż się okazało? Oto mała iskierka zatliła stare, suche drzewo i cudowny kufer doszczętnie spłonął! Nie mógł już latać i udawać boga! Nie mógł się pokazać na oczy narzeczonej! Ona zaś stała przez cały dzień na dachu, czekając na niego. Stoi tam jeszcze pewnie do dziś. A chłopak wędruje po świecie i opowiada bajki, ale żadna nie jest już tak wesoła, jak bajka o zapałkach.

(źródło: https://pl.wikisource.org/wiki/Lataj%C4%85cy_kufer)

________________________________________________________

Był sobie raz rząd, który w swoich szeregach miał ludzi tak mądrych, ze w czasie kryzysu ekonomicznego ich kraj stanowił „zielona wyspę” posrod czerwonej mapy bankrutow. Rzad ow nie paral sie rozdawnictwem i staral sie gospodarowac posiadanymi zasobami w sposob zrownowazony. Jego czolowego przedstawiciela w dowod uznania powolano wiec na przewodniczacego instytucji zrzeszajacej kilkadziesiat krajow, zwana Rada Europejska. Byl to w istocie dobry rzad, ale pod koniec swej drugiej kadencji oderwal sie od rzeczywistosci, popelnil wiele bledow i musial odejsc.

Jego spadkobierca zostal jego dotychczasowy konkurent zwany Pisuarem. Tenze lubil zycie rozrywkowe: a to stadnine Arabow w popiol obrocil, a to z puszczy fabryke trocin i kornika uczynic postanowil, a to szkoly do gory nogami obrocil ku uciesze gawiedzi, albo bilet w jedna strone chcial mlodym lekarzom zasponosorowac. Uruchomil tez program 500+ na napoje wyskokowe dla co troskliwszych rodzicow zachecajac ich do nasladowania rodzin kroliczych. Obdzielal tez swoich przyjaciol hojnie czerpiac z zapasow zgromadzonych przez poprzednika. Wkrotce zostala mu dziura w budzecie tak wielka, ze nie dalo sie juz jej ukryc przed innymi krajami pod plaszczykiem pieknej nowomowy. Wtedy jeden z doradcow podrzucil program „Mieszkanie +” i rzekl „Pakuj sie”. Dobrze powiedziec, trudniej zrobic. Bo co tu pakowac jak w kieszeniach hula wiatr i ani grosza na nowy program.

Jednakowoz Program ow, podobnie jak Program 500+ mial jedna cudowna wlasciwosc: dawal nadzieje na lepsze zycie, na sprawiedliwszy podzial wypracowanych dobr (nie tylko ci co pracuja moga kupic mieszkanie, posiadac auto czy pojechac na wakacje. Takze leniom patentowym tez sie cos przeciez nalezy). Juz samo haslo „Mieszkanie+”, „500+” uruchamialy ludzka wyobraznie o bogactwie, ktore za chwile, no moze dwie zapuka do ich drzwi. I tak fruwal Pisuar ze swoimi programami az oczarowal piekna krolewne zwana Polska i czesc jej Narodu calkowicie dala sie oglupic pieknymi bajkami. Pisuar mial bowiem wielu zlotoustych mowcow. Jakie to gory szczerozlote  dla swojego elektoratu budowac bedzie, jak to o rodziny i zdrowie (zwlaszcza kobiet w ciazy i seniorow) dbac beda, jak to wszyscy dookola chca im uniemozliwic poprawe bytu Narodu (zapewne przez zazdrosc) wytykajac lamanie Praw Czlowieka, lamanie Konstytucji, nieprzestrzeganie norm i praw Uni Europejskiej. Ludzie byli oczarowani, matki padaly do stop Najjasniejszemu Pisuarowi majac go niemal za boga, co je od pracy uchronil dajac pieniadze do reki (niewazne, ze innym wyszarpniete z kieszeni).

Pisuar grzal sie w blasku swego dostojenstwa, co miesiac odgrywajac spektakl z drabinki. W pewnej chwili postanowil tez zakonczyc Program 500+ oraz Mieszkanie+ z uwagi na olbrzymie koszty i poprzechadzac sie miedzy ludzmi, by dowiedziec sie co o nim sadza. Mial jednak troche stracha, ze mogliby go nie rozpoznac i przez to nie okazac dosc szacunku, dlatego tez wygrodzil trase swego przemarszu metalowymi barierkami i kordonami policji – taki element zblizajacy Pisuara do Narodu. I coz sie okazalo?

Bez Programu 500+ z Pisuara nic nie zostalo, bo jak Narod wkurzony to populizm jest nie do obrony