„Gitarzysta”

holiday in Spain 055.JPGFigures, Muzeum Salvadore Dalli, Hiszpania (fot. Gosia Glowacka,11.05.2012)

Gdzie słyszysz śpiew tam idź,
tam dobre serca mają
źli ludzie wierzaj mi,
Ci nigdy nie śpiewają.

— J.W.Goethe

Gitara już od moich wczesnych lat szkolnych była instrumentem, który mnie fascynował. Znaczna odległość od najbliższej szkoły muzycznej i najzwyczajniej brak środków finansowych uniemożliwił mi jako kilkuletniemu dziecku spełnienie marzenia nauki gry na tym instrumencie. Kilka lat później, już w szkole średniej zostałam druhną w drużynie harcerskiej. Jak ja uwielbiałam te nasze wypady w góry, na Wyżynę Krakowsko-Częstochowską, dłuższe lub krótsze biwaki gdzie koledzy-druhowie do czwartej ad ranem „szarpali struny” w rytmie szant lub piosenek „Starego Dobrego Małżeństwa”! Wiedziona miłością do gitary zakupiłam w końcu swoją własną – piękne rezonasowe pudło gitary akustycznej, które mam do dziś dnia. Jednak w miarę upływu lat obowiązków przybywało, czasu ubywało, a moje marzenie i zapał z dzieciństwa, by stać się wirtuozem tego instrumentu blakło…Sentyment do dźwięków gitary tkwi jednak głęboko we mnie. Słuchając jej przypominają mi się połoniny bieszczadzkie, Szlak Orlich Gniazd, wędrówka piesza od Ustrzyk Dolnych do Zakopanego, wszystkie te piękne gwieździste noce przy ognisku…Może rosnące następne młode pokolenie kiedyś zapyta mnie: „Mamo, to jak to leciało, ten ‚Majster Bieda’?” I prześpiewamy razem całą noc przygrywając sobie na gitarze…

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s